Z DOŚWIADCZEŃ NAUCZYCIELI KSZTAŁCENIA SŁUCHU
pracujących z Solfeżem elementarnym
i Dyktandami elementarnymi

 

Mgr Małgorzata Stępień, nauczycielka kształcenia słuchu OSM I st. we Wrocławiu

Spostrzeżenia dotyczące podręcznika prof. Marii Wacholc pt. Solfeż elementarny

    W 2000 roku wydawnictwo TRIANGIEL po raz pierwszy opublikowało podręcznik do nauki czytania nut głosem pt. Solfeż elementarny autorstwa prof. Marii Wacholc. Początkowo wydane zostały 3 tomy tego podręcznika (do trzech pierwszych klas szkoły muzycznej I stopnia). Dla mnie, nauczycielki z niemal 20-letnim stażem zawodowym, podczas którego borykałam się z ogromnymi trudnościami spowodowanymi brakiem jakichkolwiek pomocy dydaktycznych, ukazanie się tego podręcznika było przełomową chwilą w mojej praktyce zawodowej. Po tylu latach pracy popada się już w rutynę, swoistą stagnację i wydaje się, że umie się i wie już wszystko, co może dotyczyć nauczanego przez nas przedmiotu. Kiedy wzięłam do ręki Solfeż elementarny zrozumiałam, jak wiele jeszcze można w zakresie kształcenia słuchu w szkole podstawowej zrobić. Od razu doceniłam jego walory dydaktyczne i artystyczne. We wrześniu 2001 roku zaleciłam te podręczniki swoim uczniom z klasy pierwszej (w jednej z dwóch grup) i trzeciej (grupa ta składała się z dzieci bardzo zdolnych i pracowitych, mogłam więc z nimi od razu zacząć pracę z podręcznikiem przewidzianym dla klasy trzeciej).
     Praca z książką zawierającą ćwiczenia znacznie trudniejsze od tych, które proponowałam dotąd (a korzystałam głównie z podręczników Marii Kaczurbiny i Lecha Miklaszewskiego Nasze pierwsze nutki, Wesołe nutki i piosenki oraz Małego solfeżu Józefa K. Lasockiego) była dla mnie prawdziwym wyzwaniem. Szczególnie ważne były dla mnie i moich koleżanek planowane wnioski, które miałam wyciągnąć pod koniec roku szkolnego, porównując wyniki w czytaniu nut głosem w obu równoległych klasach pierwszych. W jednej z nich stosowałam tradycyjne dotąd metody i podręczniki (Nasze pierwsze nutki), a w drugiej wprowadziłam Solfeż elementarny I Marii Wacholc.
     Pierwszy etap nauczania (ok. 2 miesięcy) był dla grupy A (pracującej z Solfeżem elementarnym) bardzo trudny. Ja sama też nie potrafiłam wtedy jeszcze właściwie z niego korzystać. W podręczniku tym autorka nie uwzględniła tego początkowego etapu nauczania, kiedy dzieci nie znają jeszcze nut, ani wartości rytmicznych, wobec czego odczytywanie i realizowanie wielu elementów muzycznych jednocześnie sprawia im ogromną trudność. Aby temu zaradzić, sama pisałam ćwiczenia wprowadzające, w których dźwięki, np. w układzie melodycznym: sol-mi, lub sol-mi-do itp. pozbawione były podziału metrycznego i rytmicznego. Należało jeszcze przed wprowadzeniem pierwszych ćwiczeń z Solfeżu elementarnego nauczyć dzieci wielu zagadnień z zakresu zasad muzyki, np. podstawowych wartości rytmicznych i zależności między nimi, podziału taktowego, roli klucza i pauzy. W tym początkowym etapie grupa B (pracująca z podręcznikiem Marii Kaczurbiny, który uwzględnia tę problematykę) szybciej uczyła się i łatwiej zapamiętywała poznane wiadomości. Po tym dość trudnym, aczkolwiek ciekawym dla mnie etapie, grupa A, która już swobodnie poruszała się po ćwiczeniach z Solfeżu elementarnego, zaczęła robić zadziwiające postępy.
     Dzięki różnorodności ćwiczeń zaproponowanych przez autorkę, systematyce pracy, urozmaiceniu materiału (pieśni ludowe, piosenki dziecięce, kanony, ćwiczenia z akompaniamentem, czy wreszcie fragmenty wielkiej twórczości artystycznej) dzieci traktowały solfeż jako przyjemną część lekcji, podczas której mogły śpiewać, a przecież ta forma kształcenia (obok ćwiczeń ruchowych) jest dla małych dzieci najprzyjemniejsza. Prześcigały się po prostu w chęciach prezentowania swoich umiejętności. Z entuzjazmem popartym moimi zachętami wykonywały wszystkie, nawet trudne ćwiczenia w grupach i samodzielnie. Pod koniec roku szkolnego ich poziom w czytaniu nut znacznie przewyższał umiejętności grupy B, co stwierdziłyśmy wraz z koleżankami, robiąc wewnętrzny konkurs solfeżowy. Wynik tego konkursu, jak również wnioski z całorocznej mojej pracy z tymi dziećmi zadecydowały, że odtąd wszyscy moi uczniowie i uczniowie moich koleżanek z OSM I st. we Wrocławiu korzystają z Solfeżu elementarnego Marii Wacholc. Pragnę dodać, że uczniowie mojej ówczesnej klasy trzeciej (dziś szóstej), którzy z podręcznika prof. Marii Wacholc korzystają już czwarty rok, wykazują się taką biegłością w czytaniu nut głosem, że od lat uzyskują czołowe lokaty w tym zakresie w różnych konkursach solfeżowych.
     Serdecznie gratuluję autorce pomysłu i jego wspaniałej realizacji i dziękuję za to, że ułatwiła nam, nauczycielom pracę.

Małgorzata Stępień

Mgr Małgorzata Stępień, nauczycielka kształcenia słuchu OSM I st. we Wrocławiu

Uwagi o realizacji ćwiczeń zawartych w Solfeżu elementarnym dla klasy drugiej szkoły muzycznej I stopnia

     Podręcznik ten jest drugą częścią cyklu podręczników do nauki czytania nut głosem dla wszystkich klas szkoły muzycznej I stopnia. Zawiera liczne ćwiczenia jednogłosowe, dwugłosowe wokalne, wokalno-instrumentalne (z drugim głosem granym na fortepianie), kanony, ćwiczenia z akompaniamentem fortepianu, ćwiczenia rytmiczne, melodyczno-rytmiczne (np. z drugim głosem w postaci ostinata rytmicznego), 2-głosowe rytmiczne.
     Ćwiczenia te, umiejętnie dobrane lub napisane przez autorkę, są dostosowane do możliwości percepcyjnych uczniów klasy drugiej i stanowią kontynuację stosowanego już w poprzednim roku podręcznika Solfeż elementarny dla klasy I.
     Materiał dydaktyczny omawianego podręcznika obejmuje tonacje: C-dur (kontynuowaną z klasy I), G-dur, F-dur i D-dur. Odczuwa się nieco brak gam i tonacji molowych, które dzieci w klasie drugiej wykorzystują już w utworach instrumentalnych na lekcjach przedmiotu głównego, ale można w celu uzupełnienia tego materiału wykorzystać również ćwiczenia z Solfeżu elementarnego dla klasy trzeciej.
     Niezwykle przydatny do utrwalenia materiału dydaktycznego z klasy I jest pierwszy rozdział zatytułowany Wprowadzenie. Obejmuje on ćwiczenia w tonacji C-dur poprzedzone powtórzeniem gamy C-dur wraz z opisem jej budowy i triadą harmoniczną. W każdym rozdziale wprowadzającym nową tonację autorka umieszcza bardzo przydatne w praktyce czytania nut głosem melodie utrwalające w tonacji. I tak na stronie 5 (ćw. 2) odnajdujemy melodie utrwalające w tonacji C-dur, na stronie 16 (ćw. 33) tonację G-dur, na stronie 30 (ćw. 65) F-dur, a na stronie 42 (ćw. 97) D-dur. Jeśli będziemy z dziećmi systematycznie powtarzać te ćwiczenia, utrwalą się one w ich pamięci i w przyszłości bardzo ułatwią im czytanie a vista wszystkich, nawet bardzo trudnych melodii tonalnych.
     Autorka bardzo dużą wagę przywiązuje do zapoznania dzieci z melodiami wykraczającym i poza system dur-moll, atonalnymi lub z rozszerzoną tonalnością. Są to ćwiczenia, które przybliżają dzieciom poznanie i zrozumienie „trudnej” współczesnej literatury muzycznej. Jest to dla dydaktyki muzycznej w szkole I stopnia bardzo nowatorski element, którego obawiają się nawet nauczyciele, kształceni niekiedy wyłącznie na muzyce dawniejszej i melodyce opartej na systemie dur-moll. Dobrze, że od pierwszych lat nauki dzieci mogą się stykać z utworami wybitnych kompozytorów XX wieku np. Béli Bartóka (ćw. 6, 7, 103, 118, 130, 131, 132), Tadeusza Mayznera (ćw. 19 i 145), Artura Malawskiego (ćw. 106, 144), Witolda Rudzińskiego (ćw. 99, 102, 136), Ireny Pfeiffer (ćw. 135) czy Andrzeja Dutkiewicza (ćw. 59). W ćwiczeniach tych prosta linia melodyczna przeznaczona do wykonania wokalnego przez dzieci rozbudowana jest często o atonalny lub wykraczający poza tonalność akompaniament. Podczas wykonywania z dziećmi tego typu ćwiczeń polecam podkreślanie w klasie ich walorów artystycznych, bowiem zdanie nas samych (nauczycieli) jest dla dzieci bardzo ważne i autorytatywne. Zauważyłam, że po moim zdaniu: „Posłuchajcie, jak pięknie ta melodia brzmi z akompaniamentem”, dzieci przyjmują to jako pewnik i przytakują. Żadne nie krzywi się wówczas, słysząc dysonans.
     W podręczniku odnajdziemy też wiele wokalnych ćwiczeń wielogłosowych. Są to np. kanony, które według zaleceń autorki można z grupami mniej zaawansowanymi wykonywać w układzie dwugłosowym (numery 69, 70,100, 105) oraz melodie dwugłosowe homofoniczne (41, 42, 61, 104, 120 czy 122). Niektóre z nich to pięknie opracowane polskie kolędy, na przykład Gdy śliczna Panna (ćw. 41), Przybieżeli do Betlejem (ćw. 104) lub Jam jest dudka (ćw. 122), niezwykle chętnie śpiewane przez dzieci w okresie Bożego Narodzenia.
     W Solfeżu elementarnym znajdują się też ćwiczenia dwugłosowe z drugim głosem rytmicznym (np. 44) lub z towarzyszeniem ostinata rytmicznego (nr 94 lub 125). Ćwiczenia rytmiczne należy realizować, czytając pojedynczo głosy, a następnie - kiedy są już przyswojone – można je łączyć w wykonaniu wielogłosowym. Ćwiczenia z akompaniamentem radzę jednak wykonywać od razu z towarzyszeniem instrumentu, bowiem melodia głosu wokalnego uzyskuje w akompaniamencie podwalinę harmoniczną, co wspomaga prawidłową intonację. Nauczyciel grający głos akompaniamentu powinien śpiewać również głos wokalny, pomagając uczniom w prawidłowym odczytaniu wysokości dźwięku.
     Zgodnie z programem nauczania dla klasy drugiej, autorka proponuje ćwiczenia wprowadzające i utrwalające nowe grupy rytmiczne (ósemka z kropką – szesnastka, ósemka – dwie szesnastki, dwie szesnastki – ósemka, triola ósemkowa). Każdej z tych grup poświęca się kilkanaście ćwiczeń rytmicznych i melodyczno-rytmicznych oraz piosenek, w których są zawarte. Ćwiczenia rytmiczne są różnorodne. Są to m.in. przykłady jednogłosowe, lub dwugłosowe przewidziane do wykonania przez dwóch uczniów lub dwie grupy uczniów. Należy dzieciom proponować różne sposoby wykonywania tych ćwiczeń. Rytmy te można klaskać, pukać o ławkę, tataizować, grać na instrumentach z zestawu Orffa lub wykonywać ruchowo.
     Chciałabym tu podkreślić, że realizacja ruchowa jest dla małych dzieci bardzo korzystną formą kontaktu z muzyką i należy ją również praktykować podczas zajęć kształcenia słuchu. Każda moja lekcja jest przeplatana krótkimi ćwiczeniami ruchowymi, co przynosi wymierne efekty w postaci szybszego zapamiętywania poznanych wartości i grup rytmicznych, a nade wszystko umożliwia dzieciom prostowanie sylwetki, tak przecież narażonej na różne wady spowodowane siedzeniem w ławce, lub ćwiczeniem na instrumencie. Takie zajęcia może poprowadzić każdy nauczyciel kształcenia słuchu, nawet niewykształcony w zakresie rytmiki. Dzieci mogą, na przykład, na stojąco wyklaskiwać rytm danego ćwiczenia, wykorzystując zabawę „w łapki” (klaszcząc w parach o dłonie koleżanki lub kolegi) lub po prostu, chodząc po klasie, wykonywać dany rytm nogami. Proste przeszkolenie w tym zakresie każdego nauczyciela umożliwiłoby urozmaicenie zajęć z kształcenia słuchu i spowodowałoby to, że trudny przedmiot mógłby stać się znacznie przyjemniejszy i bliższy naturze młodego człowieka.
     Wracając do Solfeżu elementarnego - pragnęłabym wspomnieć, iż znajdujemy tu także wiele melodii ludowych wywodzących się z naszego polskiego folkloru, tak mało popularnego w obecnych czasach, wręcz zapomnianego. A są to przecież piękne, melodyjne utwory, które dzieci powinny poznawać od najmłodszych lat, aby mogły je lepiej zrozumieć i polubić. Często się bowiem zdarza, nawet wśród uczniów i absolwentów szkół muzycznych, że muzyka ludowa przez zwykłe niezrozumienie tego gatunku jest krytykowana i odrzucana. W Solfeżu elementarnym dla klasy drugiej znalazły się np. takie pozycje jak: Przyleciał ptaszek z Łobzowa (nr 75) czy Poszło dziewczę po ziele (nr 102). Warto podpowiedzieć moim Koleżankom i Kolegom Nauczycielom, że wiele z tych pieśni, które zawarła autorka w swoich Solfeżach jest nagranych na płytach w wykonaniu artystycznym naszych czołowych zespołów: Śląsk i Mazowsze. Jeśli mamy dostęp do takich nagrań, to możemy je zaprezentować dzieciom, aby wiedziały, że można je wykonać pięknie i w sposób artystyczny.
     W zbiorze tym znajduje się też wiele popularnych piosenek dziecięcych, które uczniowie znają już z przedszkola lub z podwórkowych zabaw. Są to m.in. Mam chusteczkę haftowaną (nr 124), Ojciec Wirgiliusz (nr 137), czy Nie chcę cię (nr 138). Dzieci uwielbiają czytać z nut te melodie, które znały już wcześniej i bardzo się cieszą, że udaje im się tak łatwo i bezbłędnie je zaśpiewać. Na swoich zajęciach wykorzystuję te ćwiczenia także w inny sposób. Polecam je przetransponować do innej tonacji lub do klucza basowego, albo ich melodię dzieci zapisują w formie dyktanda. Często do tych piosenek dobieramy wspólnie akompaniament perkusyjny i wykonujemy je z towarzyszeniem instrumentów.
     Podczas pracy z Solfeżem elementarnym możemy wskazywać i wyjaśniać uczniom znaczenie wielu dodatkowych terminów muzycznych, choćby określenia agogiczne zapisane przy wielu ćwiczeniach w języku włoskim wraz z ich odpowiednikami po polsku, np. w ćwiczeniu 105 – Moderato (umiarkowanie). Spotykamy tu też wiele oznaczeń interpretacyjnych (np. w ćw. 144 – con vigore) wraz z ich tłumaczeniem. Wiele ćwiczeń posiada też znaki artykulacyjne (legato, staccato) i dynamiczne (p, f, mp, mf, cresc., dim.).
     Wszystkie te elementy sprawiają, że omawiany podręcznik ma nie tylko walory dydaktyczne, ale też artystyczne, które uwrażliwiają młodego człowieka na odbiór i odtwarzanie wartościowej muzyki. Dzięki pracy z Solfeżem elementarnym dzieci mają okazję poznać różne gatunki muzyczne, różnorodną fakturę utworów, elementy dzieła muzycznego, ale nade wszystko mają żywy kontakt z muzyką różnych epok i kompozytorów, co ułatwia im zrozumienie i pokochanie tej pięknej sztuki.

Małgorzata Stępień

Anna Faderewska-Kuszaj, nauczycielka kształcenia słuchu w SM I stopnia w Laskach
Nowy Magazyn Muzyczny, nr 30/2009

Muzyczne ścieżki życia

    Muzyka jest wielkim darem, który został mi ofiarowany przez los. Dzięki muzyce moje życie jest piękniejsze i ma większy sens. Kiedyś wybrałam tę drogę i podążam nią, realizując kolejne zadania i osiągając coraz to nowe cele. Z muzyką idę przez życie tak jak z aniołem stróżem. Ona towarzyszy mi w pracy, w nauce i we wszystkim, co robię każdego dnia.
   Obecnie jestem studentką V roku Muzyki Kościelnej na Uniwersytecie Muzycznym Fryderyka Chopina w Warszawie; w najbliższym semestrze zakończę też Międzywydziałową Specjalizację z Kształcenia Słuchu. Studiując muzykę kościelną, mam do czynienia z wieloma przedmiotami. Do przedmiotów głównych należą oczywiście organy – w każdym semestrze muszę opanować inny program, poznaję różnorodne dzieła i stykam się z wieloma formami muzycznymi. Wszystkich utworów uczę się z nut brajlowskich. Podczas zajęć z dyrygentury dyryguję utworami chóralnymi z akompaniamentem bądź a cappella. Na lekcjach emisji głosu śpiewam coraz to nowe utwory. Zgłębiam też przedmioty teoretyczne, takie jak historia muzyki, analiza dzieła muzycznego itp. Specjalizacja z kształcenia słuchu natomiast nieoczekiwanie odkryła we mnie nowe, jeszcze kilka lat temu nieznane powołanie do pracy z dziećmi. I tak oto pojawiło się przede mną wyzwanie, któremu staram się sprostać.
   W ubiegłym roku szkolnym podjęłam pracę w szkole muzycznej I stopnia w Laskach, o której pisałam już trochę w artykule do poprzedniego numeru Magazynu. Wiedziałam, że nie będzie to łatwa praca, ponieważ nie miałam jeszcze doświadczenia w zakresie nauczania dzieci niewidomych. Dobrze, że jest już wydany w brajlu Solfeż elementarny Marii Wacholc do wszystkich klas. Pozostała do rozwiązania sprawa dyktand, które dotąd nie zostały wydane pismem brajla. Dowiedziałam się, że do Dyktand elementarnych Marii Ćwiklińskiej i Małgorzaty Rogozińskiej zostały wydane płyty CD. Okazało się jednak, że na płycie CD jest około 80 dyktand, a w podręczniku o wiele więcej. Przy współpracy kilku koleżanek z uczelni przepisałam więc wszystkie dyktanda, a dodatkowe ćwiczenia wymyślałam sama, dobierając je odpowiednio do tematów zajęć.
   Trzeba było zaplanować poszczególne zajęcia. Początkowo podczas lekcji nie rozstawałam się z konspektami, które sporządzałam zgodnie z programem nauczania. Potem było to już zbyteczne, gdyż samo napisanie konspektu wystarczało, bym zapamiętała zagadnienia, które chciałam wprowadzać bądź kontynuować na lekcjach.
   Po roku pracy pedagogicznej mam już trochę doświadczenia i znam realia pracy z uczniami niewidomymi. Moim zdaniem, dzieci są wspaniałe, prawie nigdy nie sprawiały mi kłopotów wychowawczych. Wiadomo, że zdarzały się różne nieporozumienia, ale zawsze wspólnymi siłami udawało nam się je rozstrzygać. Praca z niewidomymi wymaga od niewidomego nauczyciela o wiele większego zaangażowania i skupienia niż od osoby widzącej. Oprócz tego, że na każde zajęcia uczyłam się na pamięć akompaniamentu do ćwiczenia czy piosenki, musiałam uważnie słuchać, co dzieci robią, jak się zachowują, pilnować, żeby nie leżały na ławkach, żeby stosowały się do moich poleceń. Nie było problemów ze sprawdzaniem dyktand, gdyż ja i one posługujemy się brajlowską notacją muzyczną. Początkowo najtrudniejsze chyba były ćwiczenia solfeżowe dwugłosowe, gdzie jeden głos śpiewają dzieci, a drugi realizuje nauczyciel. Trzeba przecież sprawdzać, co dzieci śpiewają, czy nie robią błędów i równocześnie śpiewać inną partię. Uczenie się na pamięć było niewykonalne, gdyż takich ćwiczeń podczas lekcji czasem było kilka. Opracowałam więc metodę czytania obu partii jednocześnie – każdej partii jedną ręką i wyćwiczyłam umiejętność kontrolowania obydwu głosów. Początkowo myślałam, że jest to zbyt trudne, prawie nierealne, ale po jakimś czasie udało się, a nawet stało się proste.
   Tak więc przez cały rok uczyliśmy się od siebie wzajemnie wielu cennych rzeczy: ja – starałam się być miła, uprzejma, ale też stanowcza i wymagająca, wykazując wiele cierpliwości, a moje dzieci – poznawały nowe zagadnienia, realizowały to, o co prosiłam, skrzętnie odrabiały prace domowe, chociaż tego nie lubiły. Przyjęta wspólnie zasada: „pod żadnym pozorem nie wykorzystujemy tego, że nie widzimy”, była przestrzegana przez obie strony i przyniosła bardzo dobre rezultaty.
   W roku bieżącym nie będę kontynuowała pracy w Laskach, ponieważ czeka mnie dyplom i obrona pracy magisterskiej, jednak po ukończeniu studiów chciałabym wrócić do pracy w szkole muzycznej. Kolejnym, równie ważnym wyzwaniem jest dla mnie działalność artystyczna, z której nie chciałabym rezygnować. Zamierzam wziąć udział w Międzynarodowym Konkursie dla Niewidomych Muzyków i Kompozytorów w Pradze w 2010 r., a następnie podejmę jeszcze jedną próbę zdawania na śpiew solowy do którejś z naszych uczelni. Chciałabym osiągnąć te cele, gdyż śpiew jest również jedną z moich muzycznych ścieżek życia.

Anna Faderewska-Kuszaj

Gabriela Karwacka-Basista, Sopocka Szkoła Muzyczna I stopnia im. Stanisława Moniuszki

Problem przygotowania uczniów do samodzielnej pracy domowej nad ćwiczeniami solfeżowymi

Wprowadzenie
 Impulsem do napisania niniejszej pracy był udział w warsztatach z przedmiotu Kształcenie słuchu prowadzonych przez prof. Marię Wacholc z Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina w Warszawie. Tematyka spotkania dotyczyła m.in. sposobów realizacji wybranych ćwiczeń z Solfeżu elementarnego prof. Marii Wacholc, podręcznika do kształcenia słuchu dla klas I–VI szkoły muzycznej I stopnia. Ponadto Pani Profesor przekazała uczestnikom warsztatów zestaw tematów do potencjalnego opracowania w ramach starań o awans zawodowy. Różnorodność problemów zawarta w wykazie daje możliwość wyboru tematu pod kątem aktualnych potrzeb i zainteresowań nauczyciela.
W moim przypadku szczególnie zainteresował mnie problem przygotowania uczniów do samodzielnej pracy domowej nad ćwiczeniami solfeżowymi. Jest to istotne zagadnienie z dydaktycznego i psychologicznego punktu widzenia, ponieważ od początku nauki w szkole muzycznej wymagana jest samodzielna praca ucznia w domu. Dzięki odpowiednim nawykom, wpajanym od rozpoczęcia edukacji muzycznej oraz dostosowanym do możliwości percepcyjnych uczniów metodom nauczania, można wykształcić umiejętność czytania nut głosem niezbędną na etapie nauki szkolnej, szczególnie na lekcjach kształcenia słuchu i chóru, przede wszystkim zaś w późniejszej działalności muzycznej.
Nauka czytania nut głosem jest procesem żmudnym i długotrwałym. Jedynie dzięki systematycznej pracy uczeń może osiągnąć odpowiedni poziom biegłości w śpiewaniu z nut. Należy zauważyć, iż zdarzają się uczniowie z wrodzoną łatwością czytania nut głosem, jednak stanowią oni znikomy procent ogółu uczniów w szkole muzycznej I stopnia. Zadaniem nauczyciela jest wykształcenie tej umiejętności w stopniu umożliwiającym samodzielne odczytanie tekstu muzycznego. Z praktyki pedagogicznej wiadomo też, że u niektórych uczniów w wyniku dysfunkcji aparatu głosowego umiejętność ta nie może być wykształcona na odpowiednim poziomie. Jest to ściśle związane z nieprawidłową emisją głosu, która ma istotny wpływ na intonację. Trudności emisyjne i obawa przed sforsowaniem głosu uczniów ze schorzeniami np. strun głosowych powoduje często konieczność ograniczania śpiewu do minimum.
Istotne znaczenie w uzyskaniu zadowalających efektów nauczania ma właściwy dobór ćwiczeń, konsekwentna gradacja stopnia trudności oraz atrakcyjność repertuarowa. Nie bez znaczenia jest sposób, w jaki uczniowie pracują w domu. Złe nawyki, często powielane przez lata, oparte na przegrywaniu na fortepianie (głównie przez pianistów) ćwiczeń solfeżowych oraz ich mechanicznym powtarzaniu głosem, uniemożliwia wykształcenie umiejętności sprawnego czytania nut głosem a vista. Zatem należy zwracać uwagę na świadome, analityczne podejście do materii dźwiękowej ćwiczeń solfeżowych. Taki tok postępowania gwarantuje bezproblemowe przechodzenie do coraz trudniejszych zadań i wyzwala w uczniu chęć do solowego lub zespołowego śpiewania z nut.

Rodzaje ćwiczeń przygotowawczych
W dalszej części artykułu przedstawię sposoby przygotowania ucznia do samodzielnej pracy nad ćwiczeniami solfeżowymi, zarówno podczas zajęć lekcyjnych, jak i w domu, ze zwróceniem szczególnej uwagi na początkowy etap kształcenia w szkole muzycznej I stopnia.
Wprowadzanie uczniów klasy I w świat dźwięków czytanych głosem należy rozpocząć od ćwiczeń połączonych z elementami rytmiki. Forma zabawy i ruch sprzyjają zapamiętywaniu wysokości sukcesywnie poznawanych dźwięków. Dla przykładu: materiałem dźwiękowym jest gama C-dur. Każdemu dźwiękowi przyporządkowane jest inne położenie rąk (do taktowania na sześć wprowadzono dwie zmiany ich położenia: dźwiękowi odpowiada minimalne uniesienie rąk wzdłuż tułowia, natomiast dźwiękowi – minimalne opuszczenie rąk u góry). Reakcja na usłyszany dźwięk (zagrany przez nauczyciela na fortepianie) wyraża się w odpowiednim ułożeniu rąk przez ucznia lub na odwrót – odpowiednie położenie rąk przez nauczyciela jest sygnałem do intonowania właściwego dźwięku przez ucznia.
Należy podkreślić, że wszelkiego rodzaju ćwiczenia oparte na śpiewaniu powinny być poprzedzone ćwiczeniami emisji i dykcji w celu uzyskania precyzyjnej intonacji. Mogą to być następujące ćwiczenia:
• wszyscy uczniowie śpiewają gamę C-dur w równych wartościach przy akompaniamencie nauczyciela, po czym każdy dźwięk intonują na sylabach: „la” „le” „li” „lo” „lu”;
• uczniowie podzieleni są na dwie grupy: jedna grupa śpiewa gamę w górę, druga – w dół;
• wszyscy śpiewają jeden dźwięk gamy głośno, następny w myśli;
• dwoje uczniów śpiewa dźwięki gamy naprzemiennie;
• uczniowie śpiewają gamę C-dur, przy czym każdy kolejny stopień gamy w kierunku wstępującym poprzedzony jest dźwiękiem , natomiast w kierunku zstępującym dźwiękiem . Zmodyfikowana wersja tego ćwiczenia polega na jego wykonaniu przez dwoje uczniów: jeden śpiewa tylko lub , zaś drugi uczeń kolejne dźwięki gamy; realizując ćwiczenie w dół zamieniają się rolami.
Zasadność wprowadzenia tego ćwiczenia opiera się na wykształceniu umiejętności zapamiętania dźwięku i jako punktów odniesienia oraz na doskonaleniu umiejętności intonowania interwałów.
Podstawą kolejnych ćwiczeń jest trójdźwięk toniczny lub krótkie melodie oparte na trójdźwięku tonicznym, śpiewane w różnych układach (również z górną toniką) w górę i w dół. Materiał dźwiękowy poszczególnych ćwiczeń powinien być zrytmizowany w celu utrwalenia poznanych wartości rytmicznych nut i pauz (przykład 1 i 2).
Przykład 1
a)

b)

c)

d)

e)

f)


Przykład 2
a)

b)

c)

d)

e)

f)


Z uwagi na ograniczenia czasowe jednostki lekcyjnej zadania można traktować wybiórczo.
Bardzo pomocne w świadomym kojarzeniu wysokości dźwięku z zapisem nutowym oraz kształceniu poczucia tonalnego są tzw. charakterystyki stopni gamy według Stefana Wysockiego, które powinny stanowić niezbędny element każdej lekcji (przykład 3).
Przykład 3
Charakterystyki stopni gamy C-dur

Powtarzanie określonych struktur melicznych – charakterystycznych rozwiązań poszczególnych stopni gamy na tonikę, stanowi doskonały materiał dydaktyczny w kształceniu umiejętności czytania nut głosem i precyzji intonacji. Pamięciowe opanowanie charakterystyk stopni gamy w znacznym stopniu ułatwia również pisanie dyktand.
Emisyjnie przygotowany uczeń realizuje ćwiczenia głosowe, połączone z elementami rytmiki, w następujący sposób:
Wersja I – nauczyciel gra dźwięk na fortepianie (po uprzednim podaniu dźwięku i utrwaleniu się w tonacji), uczeń pokazuje odpowiednim ułożeniem rąk, jaki to był dźwięk i powtarza go głosem, stosując nazwy cyfrowe, solmizacyjne lub literowe. Jeżeli pojedyncze dźwięki rozpoznawane są z łatwością, to wskazane jest sukcesywne zwiększanie liczby granych dźwięków przy kolejnych prezentacjach (mogą to być charakterystyki wybranych stopni gamy, fragmenty piosenek lub ćwiczeń solfeżowych). Sposób realizacji ćwiczenia przy większej liczbie dźwięków jest taki sam jak przy rozpoznawaniu pojedynczego dźwięku.
Wersja II – w ćwiczeniu bierze udział dwoje uczniów.
Nauczyciel podaje tylko dźwięk . Pierwszy uczeń intonuje wybrany przez siebie dźwięk na sylabie „la”, natomiast drugi uczeń pokazuje odpowiednim ruchem rąk, jaki to był dźwięk. Następnie pierwszy uczeń pokazuje ruchem rąk inny dźwięk, drugi uczeń go intonuje. Analogicznie jak w wersji I należy zwiększać liczbę intonowanych dźwięków.
W podobny sposób mogą być realizowane fragmenty ćwiczeń solfeżowych bądź piosenek. W tego rodzaju ćwiczeniach wskazane jest pamięciowe opanowanie materiału. Na przykład: pierwszy uczeń realizuje ruchowo rytm (chodzenie z taktowaniem) wybranego przez siebie taktu z ćwiczenia solfeżowego lub piosenki (zamiennie można wykonać rytm na instrumencie perkusyjnym), drugi – pokazuje odpowiednim położeniem rąk występujące w tym fragmencie dźwięki, respektując rytm (zamiennie można stosować fonogestykę), trzeci – śpiewa nazwami cyfrowymi, solmizacyjnymi lub literowymi rozpoznany fragment. Ćwiczenie jest realizowane przy zachowaniu ustalonej kolejności wejść poszczególnych uczniów.
W ćwiczeniach tych uczniowie mogą prezentować własne pomysły ćwiczeń głosowo-ruchowych. Różnorodność sposobów wykonywania ćwiczeń rozwija ich inwencję twórczą.
Po takiej dawce zadań, których rodzaj dostosowany jest do problematyki ćwiczeń solfeżowych opracowywanych na lekcjach kształcenia słuchu i rytmiki, uczniowie chętnie przystępują do czytania nut głosem. Poprawia się również koncentracja, refleks i samodyscyplina, szczególnie w zadaniach wykonywanych w grupie.
Pragnę podkreślić, iż w początkowym okresie nauki – w pierwszym półroczu klasy pierwszej – uczniowie jedynie utrwalają w domu ćwiczenia opracowane na lekcji, z uwagi na niewykształcony w pełni mechanizm świadomej samodzielnej pracy nad nowym materiałem. Ponadto dokładność intonacji nie zawsze jest kontrolowana przez uczniów i wymaga korekty na lekcji.
Wobec powyższego doszłam do wniosku, iż w drugim półroczu klasy pierwszej cyklu sześcioletniego należy nauczyć dzieci pracować z kamertonem podczas realizacji różnego rodzaju ćwiczeń głosowych i czytania nut głosem. Warunkiem jest jednak biegłe opanowanie materiału prezentowanego w ćwiczeniach wstępnych (śpiewanie gamy C-dur, trójdźwięku tonicznego, charakterystyk stopni gamy nazwami cyfrowymi, literowymi i solmizacyjnymi). Po krótkim czasie zauważyłam, że kamerton stał się dla uczniów niezbędnym narzędziem przy opracowywaniu ćwiczeń solfeżowych na lekcji. W pełni świadoma i poprawna praca oraz satysfakcja z prawidłowo zaśpiewanych ćwiczeń, piosenek czy fragmentów utworów z literatury muzycznej zadecydowały o pełnej gotowości uczniów do samodzielnej pracy domowej nad ćwiczeniami solfeżowymi.

Sposoby realizacji wybranych ćwiczeń z Solfeżu elementarnego
Na przykładzie wybranych ćwiczeń z Solfeżu elementarnego – podręcznika do kształcenia słuchu dla klasy I (ćwiczenia: I/152, I/153, I/154) przedstawię tok postępowania uczniów przy opracowywaniu zadanego materiału do domu.
Przykład 4

Ćwiczenie I/152 (przykład 4), nad którym uczniowie będą pracowali w domu, powinno być przeanalizowane pod względem ukształtowania linii melodycznej na lekcji. Należy zwrócić uwagę na charakterystyczne zwroty melodyczne, które wykazują asocjacje z ćwiczeniami wstępnymi, co w znacznym stopniu ułatwi odczytywanie głosem tekstu muzycznego. Dla przykładu: kilkakrotnie pojawiający się zwrot melodyczny c¹–g¹, w takcie 7 – g¹–c¹ może posłużyć do selektywnego śpiewania (stopniami, solmizacją, literowo). Następnie zwracamy uwagę na trójdźwięk toniczny, fragmenty gamy, charakterystykę stopnia III gamy majorowej (III–II–I; e¹–d¹–c¹). Jeżeli uczniowie znają interwały, to można także pod tym kątem omówić ćwiczenie. Przedmiotem analizy powinien być również przebieg rytmiczny ćwiczenia. Ponadto należy zwrócić uwagę na artykulację, która nadaje utworowi odpowiedni charakter.
Samodzielna praca domowa nad ćwiczeniem I/152 powinna przebiegać w następujący sposób:
• podać kamertonem dźwięk ;
• poszukać dźwięk poprzez zaśpiewanie charakterystyki stopnia VI (VI–V–I; a¹–g¹–c¹) lub trójdźwięku g¹–e¹–c¹;
• śpiewać gamę C-dur oraz trójdźwięk toniczny w górę i w dół;
• śpiewać charakterystyki stopni gamy majorowej nazwami cyfrowymi, solmizacyjnymi, literowymi;
• śpiewać całe ćwiczenie w równych wartościach nazwami cyfrowymi, solmizacyjnymi, literowymi;
• wyklaskać rytm;
• równocześnie klaskać rytm i wymawiać nazwy solmizacyjne nut;
• ponownie podać kamertonem dźwięk i w wyżej wymieniony sposób poszukać (jeżeli uczeń ma wątpliwości co do dokładności intonacji);
• śpiewać całe ćwiczenie w podanych wartościach rytmicznych z taktowaniem bądź z wystukiwaniem pulsu;
• śpiewać ćwiczenie selektywnie, na przykład tylko stopień I i V, zachowując podane wartości rytmiczne;
• śpiewać całe ćwiczenie, respektując oznaczenia artykulacyjne.
Przygotowane ćwiczenie uczniowie śpiewają z akompaniamentem nauczyciela na kolejnej lekcji. Jeżeli prezentowane ćwiczenie, samodzielnie opracowane przez ucznia, wykazuje odchylenia pod względem dokładności intonacji lub wymaga korekty w warstwie rytmicznej, to należy wyćwiczyć problematyczne miejsca na lekcji. Nie można pozostawiać ucznia z problemem sądząc, że sam go rozwiąże. Nie wyjaśnione wątpliwości mogą być frustrujące, powodując niechęć do dalszej samodzielnej pracy domowej nad kolejnymi ćwiczeniami solfeżowymi.
Nadrzędnym elementem ćwiczenia I/153 (przykład 5) jest interwał oktawy, który w początkowej fazie nauki czytania nut głosem można wyćwiczyć, stosując kilka sposobów w celu osiągnięcia dokładności intonacji.
Przykład 5

Analogicznie jak w poprzednim ćwiczeniu dokonujemy analizy pod względem melicznym i rytmicznym. Zwracamy uwagę na interwał oktawy, podając następujące sposoby osiągnięcia dokładności intonacji (oczywiście po realizacji ćwiczeń wstępnych: śpiewanie gamy, trójdźwięku tonicznego w różnych układach oraz charakterystyk stopni gamy):
• podać kamertonem dźwięk ;
• poszukać i poprzez charakterystyki stopnia szóstego: VI–V–I lub VI–VII–I (lub VIII);
• śpiewać charakterystyki stopnia piątego: V–I–V–I (lub VIII). Można także stopień V zaśpiewać w myśli, natomiast stopień I – głośno;
• śpiewać oktawę bez dźwięków pośrednich;
• śpiewać całe ćwiczenie w równych wartościach nazwami cyfrowymi, solmizacyjnymi lub literowymi;
• wyklaskać rytm ćwiczenia;
• równocześnie klaskać rytm i wymawiać nazwami solmizacyjnymi ćwiczenie;
• ponownie podać kamertonem dźwięk i w wyżej wymieniony sposób poszukać (jeżeli uczeń ma wątpliwości co do dokładności intonacji);
• śpiewać całe ćwiczenie w podanych wartościach rytmicznych z taktowaniem bądź z wystukiwaniem pulsu.
Ostatnie z prezentowanych ćwiczeń (I/154 – przykład 6), realizowane w klasie I, jest przykładem kumulacji wszystkich poznanych interwałów. Zatem pożądana jest wnikliwa analiza przebiegu melodycznego w celu ułatwienia odczytywania tekstu muzycznego.
Przykład 6

W początkowej fazie uczniowie znajdują prymy, sekundy, tercje, kwarty, kwinty i oktawę. Następnie szukają taktów, które są identyczne lub podobne (określają, na czym polega ich podobieństwo). W ten sposób na pierwszy rzut oka ćwiczenie dla niektórych uczniów trudne, staje się mniej skomplikowane. W dalszej kolejności uczniowie analizują przebieg rytmiczny, ze zwróceniem szczególnej uwagi na występującą ćwierćnutę z kropką i ósemkę w takcie dziewiątym. Wskazane są różne formy realizacji tej grupy rytmicznej, także w formie ruchowej.
Przystępując do odczytywania tekstu muzycznego zwracamy uwagę na piąty stopień gamy rozpoczynający ćwiczenie, który uczniowie intonują po podaniu kamertonem dźwięku . W ramach ćwiczeń wprowadzających można rozpocząć czytanie nut głosem (po rozśpiewaniu na materiale gamy, trójdźwięku tonicznego i charakterystyk stopni gamy) od taktów najłatwiejszych pod względem stosowanych interwałów, dochodząc do ukształtowań trudniejszych melicznie. Podczas pracy nad ćwiczeniem uczniowie korzystają z kamertonu, dbając o precyzję intonacji. Zadaniem kończącym etap wstępny jest rozpoznawanie granych przez nauczyciela taktów w różnej kolejności.
Przebieg pracy domowej nad powyższym ćwiczeniem jest podobny do poprzednich i przedstawia się następująco:
• intonować dźwięk po podaniu kamertonem dźwięku ;
• szukać dźwięk poprzez zaśpiewanie trójdźwięku tonicznego w dół g¹–e¹–c¹;
• śpiewać gamę C-dur oraz trójdźwięk toniczny w górę i w dół z górną toniką;
• śpiewać charakterystyki stopni gamy majorowej nazwami cyfrowymi, solmizacyjnymi lub literowymi;
• śpiewać całe ćwiczenie w równych wartościach nazwami cyfrowymi, solmizacyjnymi lub literowymi;
• wyklaskać rytm;
• równocześnie klaskać rytm i wymawiać nazwami solmizacyjnymi ćwiczenie;
• ponownie podać kamertonem dźwięk i w wyżej wymieniony sposób poszukać (jeżeli uczeń nie jest pewny dokładności intonacji);
• śpiewać całe ćwiczenie w podanych wartościach rytmicznych z taktowaniem bądź z wystukiwaniem pulsu.
Przedstawione zasady postępowania podczas przygotowywania uczniów do samodzielnej pracy domowej nad ćwiczeniami solfeżowymi w klasie pierwszej są kontynuowane w kolejnych latach edukacji muzycznej, oczywiście na materiale o wyższym stopniu trudności, z którego dwa przykłady prezentowane są poniżej (III/74, VI/186 – przykład 7 i 9).
Przykład 7

Dla uczniów w klasie III ćwiczenia w tonacjach molowych i w taktach ósemkowych stanowią nowy materiał poznawczy. Na przykładzie ćwiczenia III/74 można wyjaśnić uczniom istotę tonacji molowych. Początek pierwszego taktu jest rozwiązaniem trzeciego stopnia, który decyduje w tym wypadku o trybie minorowym tonacji (gamy). Odwrotnością tego motywu i ponownym rozwiązaniem trzeciego stopnia jest takt piąty, będący utrwaleniem początkowego fragmentu gamy a-moll. Omawiając powyższe ćwiczenie należy szczególnie zwrócić uwagę na podwyższony siódmy stopień gamy molowej, który decyduje o jej harmonicznej odmianie. Jeżeli chodzi o warstwę rytmiczną, to uczulamy uczniów na sposób grupowania wartości rytmicznych w taktach ósemkowych oraz płynny charakter ich wykonania.
Ponieważ melodia utrzymana jest w nowo wprowadzonej tonacji a-moll, wskazane jest rozczytanie ćwiczenia na lekcji, celem uniknięcia odchyleń intonacyjnych związanych z wykorzystaniem materiału dźwiękowego gamy molowej harmonicznej.
Czytanie nut głosem niniejszego ćwiczenia powinno być poprzedzone następującymi ćwiczeniami wstępnymi:
• intonować dźwięk a po podaniu kamertonem ;
• śpiewać gamę molową eolską i harmoniczną (zwrócenie uwagi na zmiany zachodzące w drugim tetrachordzie);
• śpiewać triadę harmoniczną;
• śpiewać charakterystyki stopni gamy a-moll harmonicznej (przykład 8).
Przykład 8
Charakterystyki stopni gamy a-moll harmonicznej

Po utrwaleniu się w tonacji a-moll każdy uczeń pracuje według poniższych wskazówek:
• śpiewać ćwiczenie w równych wartościach;
• stukać rytm z taktowaniem;
• śpiewać ćwiczenie respektując rytm i z taktowaniem;
• śpiewać selektywnie, uwzględniając stopień I, V i VII z zachowaniem podanego przebiegu rytmicznego;
• powtórnie zaśpiewać całe ćwiczenie z taktowaniem.
Zadaniem domowym będzie utrwalenie wszystkich ćwiczeń wstępnych (gama a-moll harmoniczna, triada harmoniczna, charakterystyki stopni gamy a-moll harmonicznej) oraz ćwiczenie III/74 (tok postępowania taki jak na lekcji).
Kolejne ćwiczenie jest przykładem wykorzystania materiału dźwiękowego wykraczającego poza system tonalny dur-moll. Specyfika ukształtowania melicznego cytowanego fragmentu IV Kwartetu Arnolda Schönberga (przykład 9) warunkuje realizację innego rodzaju ćwiczeń wstępnych.
Przykład 9

Tego typu ćwiczenia polegają na śpiewaniu przebiegu interwałowego w następujący sposób: 2>↓ 2↑ 3↓ 4↑ 5↓ 2↑ 2↑ 4<↓ 6↑ 2>↑ 2↓ 3↓ 3↓ 7↑ 6>↓ 2↓ 3>↑. Należy podkreślić, iż ciąg interwałowy powinien zawierać m.in. interwały występujące w podanym ćwiczeniu. W początkowej fazie zadanie jest realizowane od dowolnych dźwięków na sylabie „la”. Przy kolejnych powtórzeniach należy zaproponować śpiewanie solmizacją lub literowo podając konkretny dźwięk, od którego uczeń intonuje przebieg interwałowy. W miarę możliwości przy każdym powtórzeniu uczeń zwiększa tempo wykonania ćwiczenia.. Ponadto należy unikać powtarzania wcześniej zaśpiewanego dźwięku. Myślenie strukturami interwałowymi w oderwaniu od toniki jest znakomitym ćwiczeniem przygotowującym do pisania dyktand atonalnych.
Cytowany wyżej przykład uczniowie przygotowują samodzielnie w domu bez uprzedniego czytania nut głosem na lekcji.
Praca w domu będzie polegała na:
• analizie przebiegu interwałowego ćwiczenia;
• powtórzeniu ćwiczenia wstępnego śpiewanego na lekcji;
• intonowaniu dźwięku po podaniu kamertonem ;
• śpiewaniu ćwiczenia na sylabie „la” w równych wartościach;
• śpiewaniu nazwami literowymi w równych wartościach;
• śpiewaniu ćwiczenia na sylabie „la”, respektując rytm;
• śpiewaniu nazwami literowymi, uwzględniając rytm;
• opanowaniu pamięciowym ćwiczenia.

Podsumowanie
Przedstawiony proces przygotowania uczniów do samodzielnej pracy domowej nad ćwiczeniami solfeżowymi uczy ich świadomego podejścia do materiału dźwiękowego opracowywanych ćwiczeń, zaś prezentowane ćwiczenia wstępne, dostosowane do problematyki zadań domowych, ułatwiają im odczytywanie tekstu muzycznego. Ponadto praca z kamertonem, zarówno na lekcji, jak i w domu, pomaga w samokontroli precyzji intonacji i nie wyzwala chęci przegrywania ćwiczeń na instrumencie przed ich śpiewaniem. Efekt końcowy podejmowanych działań jest zadowalający i motywuje uczniów do dalszej pracy, doskonalącej ich umiejętność czytania nut głosem.

Gabriela Karwacka-Basista